
Zgubiłam Cię pośród
Ryku samolotów
Wyciem śmigłowców
Zagłuszono Twoje słowa
I jak niewierny Tomasz
Nie wierzę już
Że odnajdę Cię

Zagubiłam nadziei promyki
I coś co
Miało być
Wielkim trwaniem
Wszystko umiera
Jak zieleń liści
Odchodzi i mija
Złotym blaskiem
Żegnając
Cudownych chwil magię
Jesień
Otulona w nią
Ronię smutku łzę
Może kiedyś
W innym życiu
Odnajdę Cię

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz