Zapytałam Anioła pogrążona w medytacji
o jedno serce mi tak drogie...
Poprosiłam by ruszył w drogę
i odnalazł tą duszę kochaną
jedyną w całym wszechświecie,
niepowtarzalną.
I Anioł wyruszył drogami gwiezdnymi
nad Ziemią szybował jak latawiec
pola ryżowe i piaski pustyni
migały mijane anielskim lotem.
W ciszy i wibrujących dźwiękach Kosmosu
wypatrywał boskim wzrokiem
tej jednej jedynej duszy.
Nad morzem leciał
szafirowo-zielonym
i anielskim sercem dotykał
brzegów istnienia ciszy
.
by usłyszeć i poczuć
to jedno jedyne drżenie
i ten głos tak mi drogi
Lecąc tak ujrzał wyspy
jak skały otoczone czystą wodą
co mieniła się ciemnym błękitem
po najjaśniejszy turkus-
-a wyspy oblewało słońce blaskiem wokół...
I zadziwił się pięknem Ziemi
i w oddali gdzieś
usłyszał śpiew ...
sercem to drżenie poczuł
I wiedział już
że to ta jedna jedyna
tak mi droga dusza
Dziękuję Ci Aniele
odnalazłeś mą miłość i spokój...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz