niedziela, 26 lipca 2015

MYŚLI-NOCĄ

Nie , Ty nie słyszałeś moich słów
Gdy nocą płakałam w poduszkę.

Nie , nie czułeś tego bólu
Co rozrywał serce na cząstki.

ANIELE MÓJ

Otulałeś mnie   tęsknotą
I zapachem ciepłych wspomnień.

Jakaś próżnia, pustka się pojawiła
I nie widziałeś nawet
Ile zwiędłych kwiatów  "tam"  wrzuciłam.

Ile wierszy dla mnie tylko pisanych
POCHŁONĘŁA CZELUŚĆ
CZELUŚĆ  MIĘDZY NAMI.

Myśli, myśli płynące jak rzeka
Wciąż wylewają się smutku siłą.

I zatapiam się czasem ,
uciekam  do naszych marzeń  rajskiego ogrodu,

Gdzie  pod drzewem,
Pierwszy raz do Ciebie przyszłam.

W Twoim śnie i śnie moim.

I jak  wyciągałeś dłonie,
By odnaleźć mą duszę w sobie.

Lecz istnienie, codzienne istnienie
Pomalowało te sny na szaro.

Wyblakły już i tylko
Cienie jakieś żalu zostały.

A wspomnienie
Cóż- niech zostanie.

Gdyż wśród bolesnych chwil
Były i te szczęśliwe ,małe godziny radości.

Więc WYBACZAM

ANIELE , wiem, że wciąż trwasz przy mnie
Dając nadzieję miłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz