Nieskończona myśl Ejaela.
Niewypowiedziane słowo do końca.
Niezmierzona otchłań duszy
I niekończąca się tęsknota.
Może tym jest samotność,
A może natchnieniem poety.
Gdy wanna jest jego okrętem
Łazienka morzem,
A muzyka bezkresną dalą.
I tworzą się same światy
Bóg czuwa nad tym.
I rodzi się życie następne...
Niezliczone rzesze nowych dusz.
Nienazwane istoty- nieokreślone uczucia.
I to pytanie ...
Czym jest samotność?
Może właśnie jest moją myślą,
Która zatrzymała się w przeszłym czasie.
Telefon-rozmowa-po tamtej stronie ukochana istota
I tylko kilka chwil...
Chwila jest pustynią.
Pustynia punktem w przestrzeni,
A przestrzeń w otchłani nieskończoności.
Jak uchwycić chwilę, która minęła?
Jak być ?
Nie jestem oceanem rzeczywistości.
Nie potrafię pokazać uczuć mego serca.
Czuję samotność, tęsknotę.
Potem są już tylko łzy.
Łka całe moje jestestwo.
Nie wiem, czy byłam u bram nieba.
Aby zrozumieć muszę żyć.
I kiedy moja dusza uwolni się z ziemskiego istnienia,
zerwę srebrny sznur....
I BĘDĘ...
Pokorą i miłością,
A może światłem boskim .
Zatrzymanym czasem
TYLKO SŁOWEM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz