Myśli krążą jak ptaki
po niebie mojego umysłu
z wiatrem gnają
i szepczą cicho
do Twojej duszy
wołają
szukają Cię wciąż
kiedy wrócisz
Otulając skrzydłami
Jak tarczą
Jestem z Tobą kochany
W każdej chwili
SERCA TWOJEGO
Zatopiona w jego rozlewające się
miłości fale
Wciąż czekam
Oczy wpatrzone gdzieś
Na kraniec świata
Pragną odnaleźć
głębię oczu Twoich
Wtulić się w krainę
Twoich snów i marzeń
Płonąć w zjednoczonym
Miłości ogniu
W trzech chwili momentach
zabrać Cię złemu światu
Otaczam CIĘ
kokonem
Nadziei i wiary
Życie zaczyna się
W zakochaniu
Istnienie to miłość
nieskończone dzieło Boga
Z armią Aniołów
pokonamy
Demonów koszmary
Zabiorę cię
do mojej krainy
spokoju
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz