Anioły moje Twoimi były
na skrzydłach przyniosły Cię
do domu

Chroniły przez tak długi czas
blaskiem serc swoich
Radość zagościła w mojej duszy
i powiew nadziei

Lecz słowa dając ją
nie obiecały spełnienia
I jakiś wiatr zimny
w sercu moim hula
ziębiąc uczuć iskierki
Gasząc podmuchem
zostawia tylko pustkę
i ciemność
I czuję jak odchodzisz
jak życie twarz ukazuje inną

To Ty a jakby nie Ty
jak ktoś dla mnie obcy
co obojętnością
ściele każdy dzień

I w codzienności tej
już tylko mała drży skra miłości
w nadziei tańca na wiadomość
na jedno choć słowo

Tęsknotą otulam serce moje
i marzeniem cichym
pozwalając duszy
by była wciąż przy Tobie
Anioły moje Twoimi są
może one szepną Ci
ciche słowo
KOCHAM
